Żołna - naturalny wróg pszczół

Kto jest “wrogiem” pszczół?

Pszczoły mają wielu naturalnych “wrogów”. Wśród nich znajdziemy chociażby pająki i owady, które napadają na pszczoły poza ulem. Gniazdo pszczół bywa również odwiedzane przez niektóre ptaki, gady, a zimą nawet i ssaki, jak np. myszy. Skutki takich wizyt mogą być dramatyczne.

Owad owadowi wilkiem

Zanim ukształtowały się dzisiejsze pszczoły, kwiaty odwiedzane były przez zwierzęta drapieżne, wyglądem przypominające osy. Ich celem nie było zapylanie, lecz upolowanie innych owadów (głównie chrząszczy) żywiących się pyłkiem kwiatowym. Któregoś razu osa pomyślała, że może i ona spróbuje pyłku kwiatowego i to był jej pierwszy etap przemiany w pszczołę. Inna zmiana polegała na pojawieniu się na jej ciele gęstych włosków i była to kluczowa zmiana w ewolucji. Owad zyskał nie tylko sympatyczny wygląd, ale jego zapylanie stało się o wiele bardziej wydajne. Jednak nie wszystkie owady przeobraziły się w pszczoły. Część z nich wciąż żywi się swoimi dalekimi krewnymi.

Najczęściej mylonym z pszczołą krewniakiem jest osa. W przeciwieństwie do pszczoły miodnej, osa do wychowu potomstwa potrzebuje głównie białka zwierzęcego. W tym celu regularnie rozdrabnia martwe pszczoły i inne owady. Aczkolwiek podobnie jak pszczoła, osa potrzebuje węglowodanów w postaci cukru. Ich głównym źródłem jest spadź, ale też ul pełen słodkiego miodu. Osy często usiłują przedostać się do jego wnętrza by go zdobyć. Słabe rodziny często przegrywają z osami. Dlatego po takim ataku w ulu pozostają zniszczone resztki plastrów, a także użądlone i pogryzione pszczoły.

Osa w odróżnieniu od pszczoły może żądlić tylko raz
Osa w odróżnieniu od pszczoły może żądlić wiele razy.
Foto: pexels.com

Wrogiem pszczół wagi ciężkiej jest szerszeń, który osiąga od 2 do 3 cm długości. Szerszeń tak jak osa jest mięsożerny i poluje na pszczoły, które służą mu za pokarm dla niego samego i dla jego larw. Na szczęście szerszenie występują w przyrodzie zdecydowanie rzadziej niż osy, dlatego nie są najczęstszymi wrogami pszczół.

Wrogiem pszczół wagi ciężkiej jest szerszeń
Szerszeń azjatycki to największy przedstawiciel swojego rodzaju.
Może liczyć 5 cm długości.
Foto: stanwiedzy.pl

Barciak: smakosz pszczelego wosku

Przez jesień i zimę pszczelarze przechowują zapasowe plastry z suszem, w przeznaczonych do tego miejscach. Najczęściej są to puste korpusy lub szczelnie zamknięte magazyny. Temperatura przechowywania powinna być niższa niż 10°C, w przeciwnym razie ramki będą zaproszeniem dla motyli, a konkretnie – barciaków. Gąsienice motylicy należą do niewielu zwierząt, które są zdolne do trawienia wosku. Nie żywią się jednak samym woskiem. Jako pożywienie służą im także resztki pierzgi i kału, pozostawione w komórkach przez rozwijające się w nich pszczoły. Teraz już wiecie dlaczego ramki z czasem ciemnieją i trzeba je przetopić 😉 Więcej na temat wosku przeczytacie tutaj.

Barciaki żerują nie tylko na magazynowanych ramkach. Owady te pod osłoną nocy nawiedzają ule pełne pszczół. Samice składają wówczas jaja, z których wylęgają się białawe ruchliwe gąsienice. Larwy barciaka początkowo żyją na dnie ula zjadając martwe pszczoły, wyrzucony czerw i różne inne odpadki. Silne rodziny bronią się przed nimi i starają się nie wpuścić na plastry. Niestety w słabych pniach gąsienice wygrywają przez co zjadają wosk, niszczą czerw i drążą w plastrach korytarze pozostawiając po sobie charakterystyczną białą przędzę.

Biała przędza to ślad działalności barciaka.
Biała przędza to ślad działalności barciaka.
Foto: lodr.konskowola.pl

Groźne ssaki

Wrogiem polskich pszczół nie jest, ale zasługuje na uwagę. Mowa bowiem o miodożerze, inaczej ratelu. Jest to ssak z rodziny łasicowatych żyjący w Afryce, południowo-zachodniej Azji i subkontynencie indyjskim. Ratel jest mięsożerny, a jego ulubionym przysmakiem są pszczoły miodne oraz wytwarzany przez nie miód. Oprócz tego miodożer poluje na ptaki, płazy, jadowite węże, a także… młode lwy! Bronią miodożera jest bardzo gruba skóra oraz cuchnąca ciecz wydzielana przez gruczoły umieszczone w okolicy odbytu. Niektórzy twierdzą, że do miodu miodożery są prowadzone przez ptaki zwane miodowodami, o których opowiadam w dalszej części tekstu. Jednak jak dotąd nikt nie udowodnił tej tezy.

Innym ssakiem i jednoczesnym wrogiem pszczół jest mysz. Zwierze to lubi wślizgnąć się do ula jeśli pszczelarz źle go przygotuje do zimowli. Więcej o jesiennych przygotowaniach pisałam tutaj. Mysz szuka zimą pożywienia jakim jest czerw i pyłek kwiatowy zmagazynowany w komórkach plastra. Składa wizyty w momencie, gdy temperatura powietrza jest na tyle niska, że pszczoły zawiązują kłąb zimowy i nie pilnują wejścia do swojego domu. Następnie intruz buduje gniazdo między pogryzionymi ramkami i zbiera żniwo. Niestety jego obecność niepokoi pszczelą rodzinę, co może doprowadzić do rozproszenia kłębu, a nawet śmierci całej rodziny. Silniejsza walczy i stara się jak najszybciej zabić wdzierającą się do ula mysz.

Wtykają dziób w nieswoje sprawy

Ptaki owadożerne choć są niezastąpione w walce ze szkodnikami, mogą wyrządzić niemałe szkody w pasiece. Taka sytuacja ma miejsce szczególnie podczas mroźnej zimy, czyli gdy drzewa i krzewy pokrywa gruba warstwa szadzi, a ptakom trudno dostać się do owadów zimujących w zagłębieniach kory. Popularne sikorki i sroki znalazły na to sposób. Zimą siadają na deseczce przed wylotkiem i stukają w ul przez co wywabiają z niego pszczoły. Do ochrony uli przyczyniają się wysokie dennice lub puste korpusy umieszczane pod zimującą rodziną. Ptakom trudniej wtedy upolować pszczoły i szybciej zniechęcają się do korzystania z takiego źródła pokarmu.

Kolejnym wrogiem pszczół są dzięcioły, które wbijają swoje mocne dzioby w ściany uli, aby wyjadać pszczoły siedzące w kłębie. Na szczęście jest na nie sposób. Wystarczy owinąć ul siatką stosowaną w ogrodnictwie. Innym sposobem na pozbycie się skrzydlatych intruzów jest ich odstraszanie z terenu pasieki. Dobrze sprawdza się tutaj rozwieszenie na pasieczysku zużytych płyt CD. Należy je umieścić na długich żyłkach, na których będą mogły swobodnie powiewać i kręcić się na wietrze. Trzeba jednak zwrócić uwagę by płyty były zamontowane w takiej odległości od uli, aby poruszane wiatrem nie stukały w ściany lub daszki uli. Inaczej wyrządzimy więcej szkody niż pożytku.

W tym miejscu nie mogłabym nie wspomnieć o jeszcze jednym fascynującym ptaku – miodowodzie. Ten afrykański ptak jest smakoszem pszczelego wosku, a także znajdowanych w jego wnętrzu larw i jajeczek. Przy zdobywaniu tegoż pokarmu miodowód często współpracuje z ludźmi. Po prostu podlatuje do człowieka i zwraca jego uwagę swoim śpiewem. Następnie prowadzi go do gniazda dzikich pszczół i czeka aż człowiek wybierze z niego zapasy miodu. Gdy miodobranie jest skończone to miodowód urządza sobie ucztę z resztek. Taka forma współpracy trwa ponoć od setek tysięcy lat.

Pomimo, że gniazda pszczół odwiedzane są przez różnych gości to jednak wciąż ich największym wrogiem jest człowiek. Na skutek postępu technologicznego i nadmiernego zużycia zasobów naturalnych, światowa populacja zapylaczy jest zagrożona. Jako główne niebezpieczeństwo wymienia się monokulturyzację i chemizację rolnictwa. Dalej w kolejce znajdują się żywioły takie jak długotrwałe susze lub ulewne deszcze. Z kolei inne zwierzęta to zaledwie ułamek wszystkich zagrożeń czyhających na owady. Niektórzy uważają, że pszczelarze także są wrogami pszczół. Ciekawa jestem jakie macie zdanie na ten temat?

Literatura

  • Brzósko S., Guderska J., Praktyczne pszczelnictwo, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1956.
  • Lampeitl F., Hodowla pszczół, Warszawa 2016.
  • Moroń-Morawska L., Morawski M., Wielka encyklopedia pszczelarstwa, Bielsko-Biała 2020.
  • Walerowicz M., 365 faktów o pszczołach, Bee&Honey 2019.

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *