Co powinna zawierać etykieta na miód

Co powinna zawierać etykieta na miód?

Produkty dostępne na rynku kuszą kształtem i kolorem. Ich etykieta powinna się wyróżniać i zapadać w pamięć. Nie inaczej jest z etykietą na miód. Jednak czy wiesz, jakie informacje powinna zawierać, by była zgodna z obowiązującymi przepisami?

Ewidencja sprzedaży

Sprzedaż miodu i innych nieprzetworzonych produktów pszczelich, może prowadzić każdy pszczelarz, o ile zgłosił tzw. sprzedaż bezpośrednią. Jest to odpłatne lub nieodpłatne wprowadzanie na rynek konsumencki produktów pochodzących z pasieki należącej do zgłaszającego się pszczelarza. Działalność rejestruje się w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii i nie dotyczy pszczelarza, który wytworzone przez siebie produkty zamierza wykorzystywać wyłącznie na własne potrzeby.

W ramach sprzedaży bezpośredniej produkty można sprzedawać m.in. na jarmarkach i targowiskach
Fot. kalisz.naszemiasto.pl

Inną formą legalnej sprzedaży jest rejestracja Rolniczego Handlu Detalicznego. W ramach tzw. RHD, pszczelarz uprawniony jest dodatkowo do prowadzenia przetwórstwa z użyciem produktów pszczelich i sprzedaży wytworzonej w ten sposób żywności konsumentom końcowym. Niezależnie od wybranego wariantu, pszczelarz poddawany jest okresowym kontrolom, w trakcie których sprawdzane są warunki sanitarne pracowni oraz sposób przechowywania produktów pszczelich. Analizie poddawana jest także ewidencja sprzedaży, którą pszczelarz zobowiązany jest prowadzić.

Znakowanie produktów pszczelich

Innym obowiązkiem pszczelarza jest znakowanie produktów wprowadzanych na rynek. Służy do tego etykieta, która oprócz kwestii estetycznych, dzięki którym Klient zdecyduje się na zakup, powinna zawierać informacje zgodne z obowiązującymi normami i wymogami. Podstawową zasadą etykiet na miód jest sporządzony w języku polskim, czytelny i łatwo zrozumiały opis. Co powinno się w nim znaleźć?

Podstawową zasadą etykiet jest sporządzony w języku polskim, czytelny i łatwo zrozumiały opis
Fot: calisia.pl

Po pierwsze, słowo “miód”. Można nim oznaczyć produkt będący naturalnie słodką substancją produkowaną przez pszczoły Apis mellifera, które łączą własne substancje trawienne z nektarem i wydzielinami roślin, lub z wydalinami owadów ssących soki tychże roślin. Następnie produkt jest odparowywany i przechowywany w woskowych plastrach do dojrzewania. Ktoś mógłby teraz zapytać: czy ziołomiód to też miód? Na to pytanie już kiedyś odpowiadałam. Zerknij 😉

Jakich informacji szukać na etykiecie?

Etykieta na miód może, ale nie musi, informować o odmianie produktu, czyli że jest to np. miód rzepakowy (o ile udział pyłku rzepaku przekracza 50% wszystkich ziaren pyłku). Wyjątkiem jest miód lipowy, gdzie ziaren pyłku lipy wystarczy 20%. Warunek ten nie dotyczy miodu filtrowanego, miodu sekcyjnego, słoików z plastrami oraz miodu piekarniczego (przemysłowego). Jest to miód o obniżonej jakości, który nie nadaje się do bezpośredniego spożycia, lecz jedynie jako dodatek do innych produktów.

Miody jasne są delikatne w stosunku do miodów ciemnych, które w smaku są bardziej wyraziste i ostre.
Ich barwa zależy od gatunku roślin jakie odwiedzały pszczoły.
Foto: własne

Bardzo ważnym elementem etykiety jest oznaczenie kraju jego pochodzenia. W przypadku, gdy miód zebrano w wielu krajach to na etykiecie znajdziesz informację, że jest to mieszanka miodów pochodzących z krajów UE i/lub spoza UE. Oprócz tego szukaj danych adresowych, które powiedzą Ci kto wyprodukował lub wprowadził miód na rynek, oraz kiedy został zebrany. Datę rozlewu najczęściej określa numer seryjny. Równocześnie producent powinien podać datę minimalnej trwałości produktu i w przypadku miodu mowa o 3 latach od daty rozlewu.

Ostatnim elementem etykiet na miód jest masa wyrażona w kilogramach. Oczywiście podana wartość określa masę netto, a zatem bez wagi opakowania. Dodatkowo, producent powinien zawrzeć informację na temat warunków przechowywania. A zatem, że miód należy chronić przed bezpośrednim działaniem Słońca i w szczelnie zamkniętym słoiku. Przy okazji obalę mit, że miód dobrze jest trzymać w lodówce. Prawda jest taka, że wilgotne środowisko panujące w lodówce może wywołać fermentację miodu, więc lepiej mu będzie w szafce 😉

Nie ma jak polski miód

Oczywiście – nie sfałszowany. Niestety rynek psują miody importowane. Najczęściej pochodzą z Chin i Ukrainy. Nieuczciwi pszczelarze skupują takie wielokrotnie tańsze miody i mieszają z miodem z własnej pasieki, by pomnażać zyski. Pół biedy, jeśli jest to prawdziwy miód, a nie syrop z cukru, skrobia lub melasa z niewielkim dodatkiem miodu. Taki “miód” do złudzenia przypomina miód naturalny i może smakować jak prawdziwy, lecz jest bezwartościowy dla naszego zdrowia, ponieważ brakuje w nim enzymów dodawanych przez pszczoły w trakcie jego wytwarzania.

Niestety tylko badanie laboratoryjne możne stanowić o jakości miodu, a domowe sposoby nie są w pełni wiarygodne. Jedno jest pewne – każdy polski miód prędzej czy później skrystalizuje. To znaczy, że z postaci płynnej (patoka), przejdzie w postać stałą (krupiec). Sygnałem zapowiadającym ten proces jest mętnienie patoki i tworzenie się mikroskopijnych kryształków.

A zatem, gdy kupujesz miód, przyjrzyj się jego konsystencji i przeczytaj etykietę, by sprawdzić kiedy został rozlany. Jeśli minęły 4 miesiące, a miód wciąż jest płynny może to oznaczać, że jest sfałszowany lub przegrzany. Wyjątkiem jest miód akacjowy, który krystalizuje nawet rok. Dlatego, słodkie zakupy polecam robić wczesną jesienią, gdy miody zaczynają mętnieć. Wybieraj te od lokalnego pszczelarza, kochającego przyrodę i ludzi, a jeśli etykieta nie zawiera tego co powinna lub nie ma jej wcale – pomyśl 2 razy zanim wydasz pieniądze.

Literatura

  • Trzybiński S., Wszystko o miodzie i jego pozyskiwaniu, Klecza Dolna 2018.
  • Arszułowicz A., Arszułowicz M., Jak zgodnie z prawem sprzedawać miód z własnej pasieki, Warszawa 2009.
  • Witkowski Z., Gospodarka pasieczna w prawie polskim, Stróże 2016.

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *